Z tego co zaraz wam opowiem, wynika, że, wszyscy Korytniccy w Polsce to moja rodzina.
Ten tekst to podsumowanie moich skromnych wysiłków genealogicznych.
Wstęp
Nie potrafię powiedzieć po co mi to, poza ciekawością. Wśród rodzin napływowych do ziem odzyskanych, takich jak moja na Pomorzu, zauważam pewną skłonność do historycznego milczenia. Nasza historia zaczęła się na nowo w 1945 i związki mojego dziadka (ur. 1940) z jego starą małą ojczyzną są żadne. Nie lubił o niej mówić, nie miał też nic do powiedzenia. Jego tata wrócił tam tylko raz po 1948 roku, by uregulować jakieś sprawy majątkowe. I nigdy wracać tam nie chciał. Bardzo podobne historie opowiada książka Poniemieckie, Karoliny Kuszyk. Inna książka z tego samego wydawnictwa, Delta, dość dobrze łapie w ostatnich rozdziałach uczucie, które mają obecni mieszkańcy Żuław. Nie jesteśmy stąd, nikomu nie udało się stworzyć i narzucić nam kultury żuławskiej sztucznie, nie tworzymy też żadnej, z całym szacunkiem, unikalnej minikultury obecnie. Jakbyśmy przegapili jakiś kulturowy pociąg. To ja, Polak z ziem odzyskanych. Jestem tutejszy, a napędza mnie ciekawość.
Wydawałoby się, że najsensowniejsza struktura tekstu o rodzinie i genealogii to zwykły liniowy wywód wgłąb historii. Z czasem (sic) jednak, historia zaczyna rozgałęziać się i błądzić. Słowa może i uczą, ale słabo – obraz wyraża więcej niż tysiąc słów, dlatego spróbuję wesprzeć się prostymi grafikami, tabelami i wykresami.
Ponadto, wciąż rozmawiamy o ludziach, którzy byli, żyli lub żyją. Dlatego muszę zrobić kilka zastrzeżeń. Zakończę moje wywody tam, gdzie spodziewam się, że każdy będzie mógł odnaleźć swojego dziadka lub pradziadka, postaram się też ograniczyć do osób nieżyjących, o ile ci żyjący dali mi pozwolenie na publikację.
Zaczniemy od historii liniowej, konkretnie rzecz biorąc ode mnie, następnie przejdziemy wgłąb drzewa, a potem odbijemy raz w bok. Koniec tekstu zawiera sekcję pytań i odpowiedzi, tabele, spisy. Tekst żyje. W miarę jak się dowiaduję kolejnych rzeczy, będę zostawiać kolejne informacje.
Warto zaznaczyć, że istnieją dziesiątki faktów, które można odkryć, acz niekoniecznie to cokolwiek zmieni. Mogę dowiedzieć się gdzie i ile majątku miał określony Korytnicki 200 lat temu… Lecz nie czuję takiej potrzeby. Znam ich życie na tyle, by dorozumieć sobie skąd, jak i dokąd zmierzali, lecz im dalej są ode mnie, tym mniejszej granularności informacji potrzebuję.
W swojej pracy opierałem się na dwóch źródłach: Genbazie i Genetece. Geneteka zawiera część ustrukturyzowanych danych, co przyspiesza pracę. Genbaza to repozytorium skanów ksiąg parafialnych, czyli źródeł pierwotnych. Wykonałem też test DNA, by sprawdzić parę hipotez. Dalsza praca wymaga dużego samozaparcia. Musiałbym pojechać do świętokrzyskiego i to na kilkanaście dni, dostać dostęp do określonych archiwów i liczyć na łut szczęścia. Możliwe, że odkryłbym tylko, że potrzebuję innego archiwum. O czym konkretnie mówię, dowiesz się dalej.
W tym artykule piszę o rodzinie mojego dziadka po mieczu, aczkolwiek więcej mogę wiedzieć o rodzinie jego żony i rodzinie mojej mamy. Ot, kwestia dostępności dokumentów. Trafem noszę też ich nazwisko. Mam córki, więc zacząłem uważać jednak, że nie ma to znaczenia.
Dzięki Genbazie można powtórzyć to co zrobiłem dla Twojej rodziny. Może nie dowiesz się nic spektakularnego, ale poznasz imiona i miejsca zamieszkania, parafie i rodzinne koligacje. Te poszukiwania nie zajęły mi wiele czasu. To były małe sesje po kilka minut, gdzie próbowałem dojść do kolejnych koligacji przerabiając jeden czy dwa zaułki. To prosta praca intelektualna. Pomaga mi AI, które dość dobrze odczytuje i tłumaczy teksty.
Korytniccy
Zaczniemy od historii po mieczu, od mojego pradziadka.
Jan Korytnicki (1894-1959)
Jan Korytnicki urodził się w Chrapach, był synem Karola i miał 9 dzieci. Część pojechała z nim na północ, a część została na południu, migrując do Krakowa i Oświęcimia, gdzie założyli własne rodziny. Jan zmarł nim narodził się mój tata i nim poznała go moja babcia. Jedyne co wiemy o nim pochodzi ze skąpych relacji przekazanych przez jego małżonkę Mariannę, z domu Macias.
Istnieje kilka książek opisujących rzeczywistość powojenną na Żuławach. Jedną nawet sam współtworzyłem. Żuławy to była żyzna, acz zdradziecka ziemia. Parterowy dom zajęty przez Jana w 1948 roku widoczny jest na zdjęciach lotniczych z lat 40 i był domem biednym, bez bieżącej wody ani porządnego dachu. Miał tylko kilka izb, które zamieszkało rodzeństwo Korytnickie. Na jego strychu znalazł nazistowskie flagi. W fundamencie były cegły z Danzig-Neufahrwasser, które czasem odkopujemy na podwórku.
Mój dziadek zbudował mój dom rodzinny częściowo z tych cegieł, ale był to kompletnie inny dom. Jan pochowany jest na cmentarzu w Trutnowie. Jan był sołtysem Miłej Góry (obecnie Miłocina, wcześniej Herzberg).
Jan był ostatnim niepiśmiennym Korytnickim w mojej linii i przedostatnim bez średniego (i wyższego) wykształcenia. To jest historia, którą wielu z was powtórzy na swoim drzewie.

Alexander (Karol) Korytnicki (1855-1921)
Jego ojciec to dla mnie pewna zagadka. Zmarł w 1921, więc moja prababcia znała go krótko. W roku jego urodzenia wedle aktu jego małżeństwa, rodzi się Alexander Korytnicki. Zakładam, że Karol nigdy nie używał imienia Alexander, podobnie jak jego ojciec nie używał imienia Aloyzy. Możliwe też, że urodził się gdzieś podczas podróży i jego akt nie jest jeszcze odnaleziony.

Karol był gospodarzem, włościaninem w Chrapach, obecnie część Wagnerówki. Karol musiał odziedziczyć kawałek gospodarstwa po swoich rodzicach. Jego żona, Agnieszka Zybała, to nie jedyna Zybała w moim drzewie genealogicznym. Wiele nazwisk, które znam z ulicy czy ze szkoły przewija się w parafii w Szczeglicach: Florys, Zybała, Bator, Iskra, Ogórek, Lasota… Jakby ktoś przeszczepił Szczeglice do Cedrów Wielkich.
Karol miał czwórkę dzieci – Jana, Władysława (pojechali do Miłocina) oraz Stanisława i Wojciecha, którzy wedle mojej wiedzy zostali na południu. Wiem, że Wojciech miał syna Bogdana, a o Stanisławie nie wiemy nic.
Uwaga na imiona. Stanisław, Jan, powtarzają się całkiem często. Odróżnisz ich po dacie urodzenia lub imionach rodziców.
Aloyzy Michał Korytnicki (ur. 1822)
Michał (Alojzy, Aloyzy) to jedna z ciekawszych postaci całej tej układanki. Na początku pojawia się jako Aloyzy, potem jako Aloyzy-Michał obojga imion, a po 1855 roku już jako Michał.

Michał miał trzy partnerki. Z pierwszą, Antoniną z Wiśniewskich nie doczekał się dziecka. Zmarła. Z ostatnią, Stanisławą Rozensztajn (neofitką, lat 20), miał córkę (i to po pięćdziesiątce), którą porzucił lub porzucili w Sandomierzu. Józia Rozensztajn zmarła samotna, mając ledwie roczek, jak mówi relacja kościelna.

Jego druga żona to wieloletnia partnerka i matka jego kilku dzieci. Sama Magdalena Sayfried, z domu Wagner, pochodziła z Podkarpacia, spod Tarnowa, w kraju austriackim. Jej mąż (Henryk-Ludwik?) Ludwik zmarł, doczekawszy się trzech córek z młodziutką Magdaleną. Co najmniej dwie z nich zmarły w dzieciństwie. Michał był jej drugim mężem. Matka Magdaleny miała na nazwisko Guenther, co zapisano w akcie małżeństwa fonetycznie jako Kindr, a jej teściowa Gimpl. Istnieje szansa, że Magdalena odpowiada za 1% mojego germańskiego DNA. Jej rodzice byli pierwszym pokoleniem osiedlonym w Ostrowach Tuszowskich w ramach kolonizacji józefińskiej. Swojego pierwszego syna nazwała imieniem ojca i pierwszego męża – Ludwik. Czy mówiła po niemiecku? Pewnie tak, ale pewnie nigdy po 1850 roku.

Michał to ostatni Korytnicki w mojej linii urodzony w Kurozwękach. Wiemy, że terminował lub pracował w Staszowie, a następnie ruszył z ojcem. Był razem z nim gajowym, czasem pojawia się jako tracz i dopiero w akcie urodzenia Karola jest włościaninem-czynszownikiem. Zanim osiadł w Chrapach, mieszkał w Porębie Goryczańskiej razem z rodzicami, jak mówi akt jego ślubu: na Leśniczostwie.

Michał był człowiekiem czeladzi, traczem, gajowym, podobnie jak jego ojciec i jego rodzeństwo. Salomea, jego siostra, ożeniła się z Janem Górskim, kowalem. Jego brat był ogrodnikiem w Sandomierzu, tak jak jego wuj Piotr. Jego brat Walerian ożenił się z Salomeą, która zmarła jako służąca. Zmarł szybko.
Gdzie jest i czym była Poręba Goryczańska pozostaje pewną zagadką. Nawet Google o niej nie wie.

Możliwe, że Korytniccy otrzymując ziemię w czynsz, musieli ją najpierw wykarczować i tak Poręba ustąpiła miejsca Chrapom. Nie znam się na historii XIX wieku ani na lokalnej historii Staszowa.

Antoni Korytnicki (1794 – 1860)
Prapraprapradziadek Antoni, urodzony w Kurozwękach, jest ostatnim Korytnickim w mojej linii urodzonym w wolnej Polsce. Minęło 199 lat, by trafić na kogoś, kto nie urodzi się w carskiej Rosji, pod okupacją niemiecką lub w PRL. Tym gościem jestem oczywiście ja.
Antoni miał wiele dzieci, w tym Michała oraz Jana, z którego potomkami udało mi się skontaktować. Wiem, że żyją po dziś dzień jego potomkowie z Salomei (Górscy).
Dzieci Antoniego rodziły się w Kurozwękach (Jan, Michał, Walerian), w Łukawicy (Anna) i w Trzykosach (bliźniaki Kasper i Wawrzyniec). Wiemy, że jego brat Piotr i najstarszy syn byli ogrodnikami. Antoni był karbowym i później gajowym w Porębie Goryczańskiej. Co za paskudne fachy. Możnaby ustalić, w którym dokładnie majątku służył Antoni; możliwe, że w Wiązownicy dla jej nowego właściciela Pogodina, może widział jak buduje się willa Dzięki.
Antoni zmarł w 1860 roku. Antoni przeżył śmierć swojego synka, przeżył śmierć swojego wnuka (również Antoniego, chłopca w wieku 5 lat). Antoni żył naprawdę bardzo dawno temu.
Wawrzyniec Korytnicki (zm. przed 1817)
Ojcem Antoniego był Wawrzyniec mieszkający w Kurozwękach. Miał synów Antoniego i Piotra, ale nie wiem o nim nic więcej. Wiem, że z Kurozwęk pochodzi również Piotr Korytnicki. Ojciec Sebastiana Korytnickiego, pisarza, (ur. 1789, ślub w Krakowie 1811 z Małgorzatą z Gołuszczyńskich). Podobnie pisać potrafił Stanisław Korytnicki, ojciec Szymona Erazma, urodzonego w Krakowie.
Ale bez pojechania do archiwum parafialnego nie dowiem się nic więcej. Domyślam się, że Wawrzyniec był albo chłopem, albo pracował w majątku pałacu w Kurozwękach i część jego rodziny przemieściła się do Krakowa. Ma to sens. Mógł nazwać syna Piotra imieniem brata lub ojca.
Tracze Korytniccy
Antoni dał początek bardzo wielkiej rodzinie. Dwóch jego synów musiało pracować ramię w ramię. Przez 100 lat stworzyli bardzo duże rodziny w okolicach Szczeglic, a ich losy to materiał na serial obyczajowo-historyczny.
Jan i Michał Korytniccy
Jan (ur. 1827) ma potomków żyjących po dziś dzień w Sandomierzu i okolicach, ale też w Gdańsku. Michał ma potomków w Krakowie, Gdańsku, Oświęcimiu, domyślam się, że częściowo również w okolicach Staszowa.
Wiele ich łączyło – ich pierwsze żony zmarły, mieszkali razem lub blisko siebie. Byli oboje traczami i gajowymi, mieszkali długo z ojcem i obu nadano ziemię w Chrapach.
Jan Korytnicki (ur. 1827)
Jan miał również dwie żony, a pierwsza, Rozalia, zmarła w wieku zaledwie 30 lat. Z drugą doczekał się syna Adama Piotra, który dał początek Korytnickim z okolic Sandomierza. Jak to było dokładnie – tego nie wiem.
W 1917 roku urodziła się Zofia Korytnicka (córka Adama, syna Jana (1827)) i Józefa Korytnicka (córka Jana (1894), wnuka Michała). Obie dziewczyny dzieliły 2 dni i kilka kilometrów, a pochodziły z dwóch dużych linii, które stanowią z 90% obecnie żyjących Korytnickich. Sto lat później, ich dzieci i rodziny żyją 500 kilometrów od siebie.
Ciekawostki
Liniowa historia to rzecz jedna, a druga to dziesiątki innych historii, które mogę teraz opowiedzieć. W formie pytań i odpowiedzi, w formie anegdot – to wszystko jest poniżej.
Historia pewnego wykroczenia
Pod koniec lat 90 doszło do ciekawego zdarzenia, kiedy jeden z moich krewnych wlepił mandat innemu Korytnickiemu. Rzadkie nazwisko, aczkolwiek panowie kompletnie się nie znali. Ot, przypadek.
Niemal 30 lat później odkryłem, że są kuzynami czwartego stopnia. Ich pradziadkowie byli kuzynami, ich prapradziadkowie byli braćmi (tracze Korytniccy). Michał był świadkiem na ślubie Jana, chrzestnym jego dzieci. I w drugą stronę.
Piotr-Łotr
Brat Antoniego, Piotr, dał mi bodaj najbardziej plastyczny obraz tego, jak mogliby wyglądać protokorytniccy:

Co zrobił? Możemy się wciąż dowiedzieć z Archiwum Państwowego w Sandomierzu. 3 lata później ogrodnik Piotr wziął ślub w sandomierskiej katedrze. Łobuz kocha najbardziej.
Korytniccy z półkuli zachodniej
Napisałem na LinkedInie do M. Korytnickiego odnośnie jego nazwiska. Jego przodkowie przed wojną wyjechali do Ameryki Południowej, o losie, z Gdańska. Byli jednak pochodzenia żydowskiego. Zaweł, brat jego dziadka, prowadził sklep na Podlasiu. Nie są mi znane ich losy, nie potrafię ich połączyć z Korytnickimi z Kurozwęk.
Inne rodziny Korytnickich?
Na Genetece istnieją pojedyncze rodziny Korytnickich na Ukrainie, na lubelszczyźnie, jednak nie potrafię ich połączyć z moją rodziną. Wydaje mi się, że Korytnicki jako nazwa odmiejscowa mogła powstać samorzutnie w kilku ośrodkach naraz, lub z jednego pnia migrować w różne rejony. Nawet gdyby – czy znamy jakichś potomków tych ludzi dziś?

Nie znam historii Korytnickich z zachodniopomorskiego. Całą resztę mogę orientacyjnie zmapować (to jest: wskazać czy od Michała czy od Jana). Pewne wskazówki mógłby dostarczyć PUR. Stanisław Korytnicki (który?) pojawia się na przykład na śląsku.

Czy jesteśmy Niemcami?
Ja nie, a Ty? Jedyny przodek z realnie udokumentowanym tłem niemieckim to Magdalena Wagner, matka mojego prapradziadka. Ojciec Magdaleny był osadnikiem w ramach kolonizacji józefińskiej, w Sandlautern. Mógł mieszkać w domu w tym stylu:

Czy jesteśmy Żydami?
Istnieje taka szansa, aczkolwiek nie wynika to z testów DNA. Nie mam też żadnego znanego mi przodka, który byłby tego wyznania. Mój praprapradziadek miał romans z kobietą żydowskiego pochodzenia, z którego urodziło się i szybko zmarło dziecko. Nie ma też znanych mi związków między rodziną Korytnickich z Ameryki Południowej a Korytnickimi z Kurozwęk.
Czy mogę pomóc?
Tak. Zostaw komentarz, daj znać.
Wciąż do odkrycia
Pozostaje wiele punktów, które można odkryć. Czy ma to sens jest osobnym pytaniem. Może sam to zrobię, możesz mi pomóc:
- Kurozwęki – skąd wzięli się tam Korytniccy? Od jak dawna tam mieszkali i co robili?
- Pochodzenie nazwiska – od Korytnicy nad zalewem Chańcza, czy od jeszcze innego miejsca?
- Szymon Erazm Korytnicki – czemu Korytniccy wynieśli się do Krakowa? Jakie były ich losy później?
- Adam Korytnicki – istniał Adam Korytnicki, który mieszkał w Wiązownicy; nie wiem jednak jak łączy się z moim drzewem.
- Losy dzieci Karola – o ile potomków Jana i Władysława poznałem niemal wszystkich, o tyle co działo się ze Stanisławem i Wojciechem – nigdy się nie dowiedziałem, nigdy ich nie spotkaliśmy. Wątpię, żeby mój dziadek lub pradziadek kiedykolwiek się z nimi widzieli po 1948 roku.
- Wagnerówka – wątpliwe, by swoją nazwę wzięła od nazwiska Magdaleny. Sporo Wagnerów mieszkało w Staszowie.
- Poręba Goryczańska – dlaczego zniknęła i czym była? Czy istniała tylko jako leśniczostwo?
Materiały
Wykaz nazwisk i dat
| Imię | Nazwisko | Data urodzenia | Data śmierci | Imiona rodziców |
| Wawrzyniec | Korytnicki | brak danych | przed 1817 | brak danych |
| Elżbieta | Korytnicka (Grabczyńska) | brak danych | po 1817 | brak danych |
| Antoni | Korytnicki | 1794 | 1860 | Wawrzyniec i Elżbieta Korytniccy |
| Julianna | Korytnicka (Wołyniecka) | 1795 | 1872 | Wojciech i Marianna Wołynieccy |
| Piotr | Korytnicki | 1801 | zmarły | Wawrzyniec i Elżbieta Korytniccy |
| Elżbieta | Korytnicka (Świstakowska) | brak danych | zmarła | brak danych (małżonka Piotra) |
| Walerian Teofil | Korytnicki | 1818 | 1855 | Antoni i Julianna Korytniccy |
| Salomea | Korytnicka (Górajówna) | brak danych | 1888 | brak danych (małżonka Waleriana Teofila) |
| Alojzy Michał (Michał) | Korytnicki | 1822 | zmarły | Antoni i Julianna Korytniccy |
| Magdalena | Korytnicka (Wagner, primo voto Sayfried) | 1827 | zmarła | Ludwik i Małgorzata Wagnerowie (druga małżonka Michała) |
| Antonina | Korytnicka (Wiśniewska) | brak danych | zmarła | brak danych (pierwsza żona Michała Korytnickiego) |
| Salomea | Górska ( Korytnicka) | 1825 | zmarła | Antoni i Julianna Korytniccy |
| Jan | Korytnicki | 1827 | zmarły | Antoni i Julianna Korytniccy |
| Rozalia | Korytnicka (Serwan) | 1830 | 1862 | brak danych (pierwsza małżonka Jana) |
| Marianna | Korytnicka (Opala) | brak danych | zmarła | brak danych (druga małżonka Jana) |
| Wawrzyniec | Korytnicki | 1836 | zmarły | Antoni i Julianna Korytniccy |
| Kacper | Korytnicki | 1836 | 1836 | Antoni i Julianna Korytniccy |
| Anna | Korytnicka | 1838 | zmarła | Antoni i Julianna Korytniccy |
| Ludwik Stefan | Korytnicki | 1862 | zmarły | Michał i Magdalena Korytniccy |
| Karol | Korytnicki | 1866 | 1921 | Michał i Magdalena Korytniccy |
| Teodora | Korytnicka | 1881 | zmarła | Michał i Magdalena Korytniccy |
| Stanisław Antoni | Korytnicki | 1865 | zmarły | Michał i Magdalena Korytniccy |
| Józefa | Rozensztajn | 1870 | 1871 | Michał Korytnicki i Stanisława Rozensztajn |
| Antoni | Korytnicki | 1851 | 1857 | Jan i Rozalia Korytniccy |
| Marianna Salomea | Opałczyńska (z d. Korytnicka) | 1853 | zmarła | Jan i Rozalia Korytniccy |
| Apolonia | Korytnicka | 1857 | 1859 | Jan i Rozalia Korytniccy |
| Barbara | Zybała (z d. Korytnicka) | 1859 | zmarła | Jan i Rozalia Korytniccy |
| Katarzyna Józefa | Zimoląg (z d. Korytnicka) | 1860 | zmarła | Jan i Rozalia Korytniccy |
| Wojciech | Korytnicki | 1876 | 1877 | Jan i Marianna Korytniccy |
| Adam Piotr (Adam) | Korytnicki | 1878 | zmarły | Jan i Marianna Korytniccy |
Mój pradziadek Jan (1894) miał również małżonkę Mariannę. W tym spisie, Jan i Marianna to małżeństwo Jana (1827, tracza).
Istniało więcej Mariann, czy to po mężu czy dzieci – trzeba być bardo ostrożnym.
Mini drzewa genealogiczne
Antoni

Michał

Ludwik Stefan

Karol

Jan (1827)

W przypadku Jana, najbardziej prawdopodobne jest, że pochodzisz od Adama, lub nawet od jednego z dzieci Adama. Adam urodził się w 1878 roku, zatem bardzo dawno.
Skany ksiąg i nagrobki
W paczce znajduje się sporo zdjęć nagrobków i większość skanów. Skany są dostępne również na Genbazie i Genetece.
Dodatkowo, na MyHeritage.pl mogę udostępnić część drzewa.
Dodaj komentarz