Iga Świątek odpada z Roland Garros, jako główny powód wymienia zarządzanie stresem – ale nie wymienia swojej psycholog.
Samą dyskusję na temat psycholog Świątek zostawiam bez komentarza, ale to bardzo ciekawe w jaki sposób funkcjonuje psycholog sportu na tym wysokim poziomie. Warto by było zrobić taki sam reportaż jak WP ostatnio i umówić się do psychologa, sprawdzić na żywym organizmie. W zespole Abramowicz działa kilka psycholożek, które mogłyby mi doradzić.
I w tym wypadku ChatGPT twierdzi, że psycholog zarządza ograniczeniami i skupia się na globalnej wydajności, na replikowalności. To instynktownie przypomina mi Adama Dwa Równe Skoki Małysza i tak dalej.
Tak dowiedziałem się o teorii ograniczeń, która zresztą pojawiała się w moim życiu nieświadomie wcześniej. Głównie w kontekście funneli sprzedażowych, lejków marketingowych. Grzechem jest zwyczajowo optymalizowanie czegoś, co jest na samym końcu, gdy mamy olbrzymi bloker gdzieś wcześniej w procesie. To się spina z teorią ograniczeń (theory o constraints). Zarządzanie naukowe to fantastyczna działka, o której krytycznie pisałem na blogu wcześniej.
Teoria ograniczeń Goldratta mówi, że trzeba skupić się na wąskich gardłach:
Ciągłe doskonalenie procesów wytwarzania przy pomocy metody TOC, wymaga we wdrożeniu wykorzystania następujących zasad:
- zidentyfikowania ograniczeń występujących w procesie,
- przyjęcia zasad realizacji procesu z uwzględnieniem występujących ograniczeń,
- redukcji lub likwidacji występujących ograniczeń,
- zaostrzenia parametrów na stanowiskach, na których występują „wąskie gardła”.
Jeśli psycholog ma zająć się eliminacją wąskiego gardła i to on jest tym gardłem… Quis custodiet ipsos custodes?
Dodaj komentarz