Tytuł nawiązuje do książki „We've Had a Hundred Years of Psychotherapy and the World's Getting Worse”, która wywarła na mnie duże wrażenie. Jedna rzecz to radykalna krytyka psychoterapii, która święci swoje triumfy jako metoda i jako styl życia, a inna to forma tej krytyki.
Czy forecasting czyni mój świat lepszym?
Po 6 miesiącach regularnego badania swojej trafności na becomeforecaster.com, łatwiej jest mi powiedzieć dlaczego nie jestem dobrym wróżbitą, ale większość wniosków dotyczy czegoś zupełnie innego. Przede wszystkim znaczna część predykcji dot. życia prywatnego nie ma najmniejszego znaczenia w dłuższej perspektywie. Te dotyczące projektów są zbyt optymistyczne. Opierają się na długu, którego nie zaciągam i nie spłacam, stąd nigdy nie mogę się cieszyć z jego rezultatów. Sposób formułowania hipotez jest istotniejszy niż sama hipoteza, co można ująć sprawniej – grając w głupie gry, możesz wygrać głupie nagrody.
Tak samo jak psychoterapia może zwiększyć samoświadomość bez poprawy jakości życia, tak ćwiczenie forecastingu może poprawić kalibrację bez poprawy decyzji.
Może.
Dodaj komentarz